GAZETA ARCHE

Pierwsza praca Karoliny w Warsztacie Rękodzieła toMy

01.08.2019

Karolina Bakiera – 36-letnia pracownica Warsztatu Rękodzieła Artystycznego ToMy, prowadzonego przez Fundację Leny Grochowskiej w Siedlcach, gdzie zatrudnione są osoby niepełnosprawne intelektualnie.

Jak długo pracujesz w Warsztacie rękodzieła Fundacji Leny Grochowskiej?

Od marca tego roku.

Czy myślałaś wcześniej o podjęciu pracy? Jak to się stało, że podjęłaś tę pracę?

To jest moja pierwsza praca. Długo nad tym myślałam i chciałam iść do pracy. Stało się tak, że ktoś zadzwonił z Fundacji do mamy. Mama zadzwoniła do Pani Ewelinki (rzecznik środowiskowy), żebym się szykowała. Pani Ewelinka mówi, dobrze szykuj się, ubieraj, bo zaraz przyjedzie po Ciebie samochód. Przyjechał i mnie zabrał do Pani Anety (kierownik Warsztatu Rękodzieła Artystycznego) i mama miała podanie CV.

Czym zajmujesz się w pracy? Co najbardziej lubisz a czego nie?

Lubię w glinie robić swoje wzory. To mnie relaksuje i wycisza. Kubeczki, talerzyki.

A jakaś ulubiona technika, wzory?

Te kuleczki, gwiazdki.

Czy praca jest dla Ciebie męcząca?

Troszkę tak, troszkę nie. Czasami mnie relaksuje ta praca. Najbardziej męczące jest wygniatanie gliny.

A dużo czasu musisz poświęcać na to wygniatanie?

Muszę trochę aby była miękka. Żeby potem można było rozwałkować.

Opowiedz o procesie przygotowania  wyrobu ceramicznego.

Musze najpierw ją wziąć tą glinę wytłuc, jak jest wytłuczona kilka razy, to potem ją biorę na stół i wałkuję wałkiem. Jak jest dobrze wywałkowana, kilka razy przewrócona, nie ma tych grudek, tych różnych bąbelków, to dopiero robię tą formę. Czy miseczkę, czy talerzyk.

I co dalej?

To ją nakładam i robię kuleczki czy robię talerzyki. A potem to schnie, a potem to się maluje. Musiałam do tej pory sporo takich miseczek zrobić  dla Pani Leny Grochowskiej, która mnie o to poprosiła.

Co najbardziej Cię cieszy, daje satysfakcję w pracy?

Wszystko mnie cieszy. Ten uśmiech, to zadowolenie, że jestem spokojna.

Co czułaś jak usłyszałaś, że Twoje prace się sprzedają?

Radość. Wielką ogromną radość.

Jak odnajdujesz się w uporządkowanej strukturze, czasu na pracę, przerwach śniadaniowych, wykonywaniu poleceń?

Ja się w tym czuję bardzo dobrze. Słucham się instruktorów, wiem o której jest przerwa. I wtedy tą miskę zawijam w folię i idę na przerwę. A po przerwie wracam i robię swoją pracę.

Ile zajmuje przygotowanie formy ceramicznej?

To zależy od rodzaju gliny. Jak jest glina twarda to lepiej się wytłacza, a jak jest glina miękka to się robią dziury.

A na co przeznaczasz swoje wynagrodzenie?

Czasami umawiam się z koleżankami. Ostatnio postanowiłam pójść, zrelaksować się i wysłuchać, w Centrum Kultury tam na Pułaskiego, jak czytają. A teraz za tą zarobioną pensję pójdę właśnie z Panią Ewelinką na herbatkę i kawę i ciasteczko.

Słyszałam, że masz jeszcze jedną swoją małą pasję…

Zbieram torebki. Trochę ich mam. 25? Codziennie noszę inną.

Lubię być elegancką, piękna kobietą, mieć zadbane włosy, paznokcie.

A na co oszczędzasz?

Lubię przeznaczać jeszcze pieniądze na wyjazd do Mikołaja. To jest moje największe marzenie.

 

Rozmawiała Monika Wojciechowska

Pozostałe aktualności

zobacz wszystkie
Niepowtarzalna ceramika - nowa marka w Arche - toMy
Po kilku tygodniach przygotowań ruszył Warsztat Rękodzieła Artystycznego,
Karnawałowa pomoc
Karnawał to zimowy, intensywny okres zabaw, maskarad, pochodów. 23 lutego w Pa
VII Rajd Rowerowy Szlakiem Nadbużańskich Dworów i Pensjonatów
Serce Podlasia - tereny nadbużańskie, to idealne miejsce do aktywnego odpocz

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi promocjami
i wydarzeniami z życia Arche i naszych obiektów!
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji o
aktualnościach, wydarzeniach i promocjach (więcej
informacji)