Własna droga
Chodzę własnymi drogami. Tak ogólnie zwykle pod prąd i zawsze szukam swojego miejsca. W przypadku wejścia w hotele to myślę, że żyję trochę w innej epoce Interesuje mnie zatrzymanie czasu i równocześnie upływ czasu, który chciałbym pokazać. Kiedy wchodzę w dane miejsce to od razu wiem czy chcę tu być , czy jednak nie interesuje mnie to. Działam mocno na emocjach. Te emocje mnie nie mylą i myślę że ten duch miejsca i potrzeba żeby tam się znaleźć to jest to co, co daje nam energię. Hasło w firmie „Łączymy sprzeczności” daje olbrzymie pole do działania i tworzenie nowych wartości przez zderzenie zastanej sytuacji i wprowadzenie nowej.
Pierwszym obiektem zabytkowym był Pałac Łochów. Oczywiście znalezienie obiektu zabytkowego to we mnie było od wielu lat, gdzieś już po studiach. Łochów był dopiero czwartym. Jak pokazaliśmy Cukrownię Żnin to były tam takie emocje… Był płacz, wspomnienia rodzinne. Ludzie byli związani z tym miejscem kilkadziesiąt lat.
W latach młodości studiowałem w Łodzi i to miasto było mi bardzo bliskie klimatami i gdybym wybierał gdzie chciałbym mieszkać to oczywiście w Łodzi. Jak pojechałem na ogłoszenie syndyka to poczułem się jakbym prawie pół wieku się cofnął i koniecznie chciałem coś sobie kupić. Takim obiektem zupełnie opuszczonym była fabryka papierosów. Cały projekt Tobaco Park jest teraz wizytówką Łodzi.
Koszary w Górze Kalwarii były przez wiele, wiele lat opuszczone. Jak przejeżdżałem obok często zastanawiałem się czy tam coś będzie. Starosta nas namówił, żebyśmy zrobili hotel.
Zamek Biskupi Janów Podlaski to poprzednio siedziba biskupów łódzkich . Ma swoją długą i ciekawą historię , ale był zupełnie opuszczony przez wiele lat. Nawet my tu w okolicy, gdzie blisko mieszkamy, nie wiedzieliśmy o nim. Jak pojawiła się możliwość zakupu, zresztą z drugiej ręki, bo ktoś tam sobie nie poradził, to oczywiście zdecydowaliśmy, że go kupujemy.